poniedziałek, 16 kwietnia 2007

Dlaczego dobrzy mangerownie nienawidzą innowacji

Prezentację pod takim intrygującym tytułem znalazłem nie tak dawno w sieci. A że zostałem przywołany do głosu na blogu Alexa to podzielę się swoimi spostrzeżeniami wcześniej niż miałem zaplanowane i trochę na szybko.

Prezentację znalazłem na stronach Charles'a Leadbeater'a. Bezpośredni link do prezentacji tutaj. Powody dla których dobrzy managerowie nienawidzą innowacji:
  • Innowatorzy wspierają przyszłość, podczas gdy skuteczne firmy lubią wzmacniać stare sukcesy
  • Innowacje wymagają wolnych mocy przerobowych, podczas gdy managerowie chcą by organizacje były produktywne, żadnego marnowania
  • Trzeba się oduczyć, żeby stworzyć miejsce na coś nowego, podczas gdy tożsamość managerów pochodzi z przeszłości
  • Innowacja to twórczość i wolne wyzwania, podczas gdy bycie managerem oznacza branie odpowiedzialności
  • Innowacja zaczyna się od przyznania się do niewiedzy, podczas gdy bycie managerem oznacza znanie odpowiedzi
  • Innowacja oznacza zapożyczanie i pokorę, podczas gdy managerowie nienawidzą przyznawać się, że ktoś jest lepszy
  • Innowacja rodzi się na styku środowisk, podczas gdy managerowie pozostają w swoich biurach
  • Innowatorzy mają historie do opowiedzenia, podczas gdy managerowie mają plany, liczby i udziały w rynkach
Prezentację i powody te powinien znać każdy, kto w jakiejkolwiek organizacji chce zabrać się za proponowanie lub wdrażanie innowacji. Bardzo często zdarza się, że wprowadzanie jakiejkolwiek zmiany w firmie a w szczególności zmiany innowacyjnej to "droga przez mękę". Najczęściej pierwsze na co człowiek trafia to mur czegoś, co zwykle uważa się za niechęć czy wręcz awersję. Nieumiejętne podejście do tego może zostawić wrażenie, że organizacja składa się z postępowych innowatorów i nic nie rozumiejących managerów. Tymczasem jest inaczej.

Mimo treści, która może być odebrana jako agresywna powyższe tezy warte są uwagi i spokojnego przemyślenia. Największą zaletą wynikającą z przemyślenia tych tez może być zrozumienie różnicy w światopoglądzie (angielskie mind-set, nie wiem jak to lepiej przetłumaczyć) innowatora i managera "organizacji funkcyjnej", do którego taki innowator zwykle musi zwrócić się o akceptację pomysłu i/lub przyznanie środków na jego realizację.

Kiedyś pewien mądry człowiek przekonywał mnie, że każdy człowiek ma rację... ze swojego punktu widzenia. Zawarte powyżej tezy dobrze naświetlają punkt widzenia managera organizacji. Znajomość tego punktu widzenia i jasne porównanie go do "innowacyjnego" punktu odniesienia pomoże znaleźć argumenty, które przekonają drugą stronę do naszych pomysłów. Poznanie potrzeb i światopoglądu pozwoli w prostszy sposób dojść do sytuacji typu wygrana-wygrana, w której szanowane i zaspokajane będą potrzeby obu stron. To znów lepiej na przyszłość ułoży stosunki między obiema stronami i znacznie zwiększy szanse powodzenia projektu.

Wszystkim zaś managerom liniowym/funkcyjnym w organizacjach bardzo polecam zapoznanie się z całością prezentacji a zwłaszcza z radami, które tam występują. O ile oczywiście zależy Wam na tym, aby Wasza organizacja była innowacyjna. I na tym, aby lepiej zrozumieć tych dziwnych ludzi, którzy przychodzą do Was i coś chcą zmieniać.

Brak komentarzy: