niedziela, 8 lipca 2007

Twoja (być może) konkurencja

Miałem ostatnio okazję porozmawiać z kierownikiem biura projektów w dużej firmie informatycznej. Dyskusja bardzo ciekawa i otworzyła przede mną wiele nowych horyzontów. W czasie dyskusji zszedłem dość płynnie na znane mi dobrze metody zwinne zarządzania projektem. Mój partner wcale się nie zdziwił. Okazało się, że jego firma działa w pełni w oparciu od metody agile (a konkretnie SCRUM) już od dwóch lat. Pominąwszy wiele innych ciekawostek usłyszałem dwa najważniejsze jego zdaniem powody, dla których nie ma odwrotu od metodyk zwinnych.

Powód pierwszy: programiści, testerzy, architekci i inni to lubią. A który z szefów nie chciał by mieć grupy pracowników, która lubi to co robi? Pracowników jest kilkuset, nad projektem pracuje zwykle około 100 osób.

Powód drugi: posługując się tymi metodami firma jest w stanie dostarczać nową, w pełni stabilną i działają wersję systemu co 30 dni, co powoduje, że 90% pilnych zmian klienckich są w stanie wbudować w stabilną wersję w ciągu mniej niż 60 dni. Dodam tylko, że firma produkuje m.in. systemy typu mission-critical. Godzina awarii takiego systemu jest przez klientów tej firmy wyceniania na ok. 10 mln EUR.

Powstający co 30 dni stabilny system pisany przez ludzi, którzy w całości lubią to co robią. Hmmm... Czy chciałbyś, żeby ta firma była Twoim konkurentem?

Brak komentarzy: