sobota, 8 grudnia 2007

Metody zwinne w organizacji "stabilnej" cz. 1

Ostatnimi czasy metody zwinne zarządzania projektami stają się coraz bardziej popularne. Metody te najlepiej sprawdzają się w środowiskach bardzo dynamicznych, w projektach, w których występuje duża doza niepewności. Okazuje się jednak, że duża część firm działających w bardziej stabilnych środowiskach również wdraża zarządzanie zwinne. Jakie są powody tego? Na pewno swoista „moda”, ale czy tylko? Ze względu gwałtownie narastający charakter zjawiska napiszę w kilku postach, jakie mogą być powody, dla których organizacje pracujące w środowisku stabilnym wdrażają zwinne zarządzanie projektami.

Uzasadnienia nie będą w żadnej logicznej kolejności, dlatego na pierwszy ogień pójdzie powód bardzo ważny dla większości osób zaangażowanych we wdrożenia zwinnego zarządzania projektami, choć z drugiej strony być może mniej interesujący dla kierownictwa. Otóż skutkiem wprowadzenia zwinnych metod zarządzania projektami, jest to, że zespołom realizującym projekty pracuje się... przyjemniej.

Przyjemność ta wynika z kilku czynników. O jednym pisałem już kiedyś, przy okazji omawiania tematyki zmian w projekcie – w projektach zarządzanych metodami zwinnymi zespół pracuje nad zestawem funkcjonalności, które nie mają prawa się zmienić (w danej iteracji). To powoduje duży spokój psychiczny zespołu, jako że jasno określone są reguły, na podstawie których dokonywane są zmiany i nikt nie zaskakuje członków zespołu. Wbrew pozorom stabilność (choćby w ramach jednej iteracji) jest jednym z podstawowych wymogów zachowania przyjemności z wykonywania pracy.

Kolejnym bardzo dobrze wpływającym na pracę czynnikiem jest fakt, że ze swojej natury zespoły pracujące zgodnie z metodami zwinnymi są zespołami relatywnie małymi położonymi w jednej fizycznej lokacji. Bardzo częsta komunikacja między członkami zespołu powoduje dobrą atmosferę pracy choćby dlatego, że wszelkie niezrozumienia są błyskawicznie usuwane a problemy są komunikowane przynajmniej raz dziennie podczas spotkań. Poza tym w takim zespole ze względu na charakter spotkań (zarówno codziennych jak i podsumowujących iterację) każda z osób czuje się dowartościowana, bo jej zdanie jest brane pod uwagę.

Uwaga. Powyższe jest prawdą tylko o ile osoby zajmujące się koordynacją zespołów posiadają odpowiednie umiejętności komunikacyjne!!!

Praca w projektach zwinnych jest przyjemna również dlatego, że każdy z członków zespołu ma poczucie odpowiedzialności i szybką nagrodę w postaci osiągnięcia sukcesu – działający produkt na koniec iteracji. Mała wielkość zespołu w połączeniu z krótkimi iteracjami oraz tym, że na koniec każdej iteracji trzeba dostarczyć produkt wzbogacony o konkretną wartość dodaną dla klienta powoduje, że każdy z członków zespołu jest zaangażowany w dostarczanie tej wartości. Krótki czas realizacji sprawia, że każdy widzie efekty swojej pracy podczas prezentacji dla klienta. Człowiek natomiast skonstruowany jest tak, że lubi jak mu coś wychodzi.

Jak to się ma do zarządzania firmą jako całością? Ma się, gdyż jeżeli pracownikom pracuje się przyjemniej to pomaga im to pracować efektywnie. Poza tym pracownicy, którzy mają przyjemną atmosferę w pracy zwykle rzadziej myślą o zmianie pracodawcy. Jeżeli idzie to w parze z efektywnością (a idzie) to oczywistym jest, że lepiej mieć pracownika zadowolonego niż zdegustowanego.

Brak komentarzy: