niedziela, 8 stycznia 2012

Lean startup czyli agile business project management (?)

W Nowym Roku bardzo polecam przeczytanie jednej z najlepszych książek biznesowych wydanych w 2011, czyli Lean Startup Erica Riesa. Książka wybitna. Jej głównym atutem jest opisanie procesu zarządzania innowacją i przedsiębiorczością (rozumianą jako angielskie entrepreneurship - to coś trochę innego niż nasze tłumaczenie). Eric Ries postarał się zobrazować sposób postępowania przy tworzeniu nowego, innowacyjnego przedsięwzięcia. Z naciskiem właśnie na stronę biznesową. Co jest niezmiernie interesujące w tej książce to fakt, że opisany jest proces analizowania klientów, tworzenia wartości, modelu biznesowego i dostosowywania się do zmian. Oczywiście w ramach tego procesu należy także stworzyć sam produkt, natomiast jest to niewątpliwie tylko jeden z elementów całego procesu, którego efektem jest sprawnie działający biznes.

Metodyki agile zarządzania projektami dotychczas skupiały się głównie na projektach rozwoju produktu. Agile jest sterowane przez dostarczanie wartości dodanej dla klienta, natomiast mało kto skupiał się na zastanowieniu się jak sprawdzić komu tą wartość dostarczamy, czy co ten produkt jest faktycznie warty dla klienta i jak ewentualnie można go zmienić, aby warty był więcej. Innymi słowy to, co zrobił Eric Ries to poszerzenie procesowego punktu widzenia "tradycyjnego" agile (hmm - niedawno agile był w awangardzie, teraz staje się tradycyjne). Tak jak np. SCRUM opisuje sposób prowadzenia projektu operacyjnego (dostarczyć produkt), tak Lean Startup opisuje sposób prowadzenia projektu biznesowego (dostarczyć rezultat ekonomiczny).

Cały proces jest dość przejrzyście opisany, choć jak się można było spodziewać w książce jest więcej odpowiedzi na pytania co zrobić a dużo mniej odpowiedzi na pytania jak tego dokonać. Cały proces jest oczywiście iteracyjny, jego ogólną wizualizację można zobaczyć tutaj. W dużym skrócie każda iteracja biznesowa zaczyna się od wygenerowania pewnych pomysłów, hipotez dotyczących zachować klientów i wartości, którą chcą otrzymywać. Następnie budujemy produkt, aby potwierdzić tą hipotezę. Produkt poddawany jest ścisłym pomiarom, które dostarczają dane. Na podstawie danych weryfikujemy hipotezy, co prowadzi do wniosków, z których pojawiają się nowe pomysły. Niby nic nowego, wiele osób z pewnością zauważy wpływ agile oraz metody naukowej. Z drugiej strony nikt wcześniej takiej koncepcji nie opisał, a już na pewno nie w tak jasnej i gotowej do zastosowania formule. Z ciekawostek Ries postuluje, aby zamykać całe iteracje. To znaczy, aby do dalszego rozwoju produktu przystępować dopiero, kiedy poprzedni eksperyment został zmierzony i zostały wyciągnięte wnioski. To zupełnie inne podejście od "tradycyjnego", gdzie przyspieszając produkcję nowych funkcjonalności zwykle nie zostawiamy czasu na analizę. W tym czasie zresztą według "tradycyjnych" miar mielibyśmy niewykorzystane zasoby, więc "tracilibyśmy". Ries postuluje, że organizacji powinno zależeć na maksymalnym skracaniu i optymalizacji całego cyklu (tworzenie, mierzenie, wyciąganie wniosków) a nie tylko na optymalizacji samego cyklu wytwarzania.

Teorie Lean Startup z oczywistych względów można zastosować najszybciej i najprościej w produktach opartych o sieć WWW. Tam bowiem zmiany wprowadzane na serwerach są widoczne od razu, co więcej można przeprowadzać eksperymenty nie na całych populacjach, a jedynie na wybranych użytkownikach. Nie są to jednak jedyne zastosowania teorii Lean Startup. W samej książce podanych jest kilka przykładów spoza świata WWW. Natomiast samo podejście Lean Startup zostało użyte (łącznie z Customer Development oraz Business Model Templates) do jednego z najciekawszych eksperymentów dotyczących komercjalizacji innowacji w USA. Polecam o tym poczytać: The Innovation Corps.

Brak komentarzy: